22 września 2010

Never forget Sedlaczek 1937


Stanisław Sedlaczek, jeden z twórców polskiego harcerstwa, w 1937 r. w przedmowie do polskiego wydania książki Henri Boucheta "Skauting i indywidualność", : „(...) Mimo przeszło ćwierćwiecza istnienia harcerstwa, nie wszystko, co skauting przyniósł należycie zrozumiano w Polsce i nie wszystko, co w nim tego warte przyswoiło sobie harcerstwo. Tak się jakoś dzieje, że pod niektórymi względami jesteśmy jakby niepodatni na wpływy, gdy pod innymi względami ulegamy im zbyt łatwo. Wielu rzeczy pomyślanych w skautingu praktycznie i celowo nie przyjęliśmy lub - przyjąwszy pierwotnie - zarzuciliśmy. Jak gdyby brak nam było czasem zrozumienia dla rzeczy praktycznych. Tak jest np. ze szczegółami umundurowania i wyprawy (wyekwipowania), w przystosowaniu których nieraz bynajmniej nie poszliśmy po drodze linii praktyczności i życia polowego, zarzuciliśmy laskę, nie wymagamy, by harcerz zdobył sobie środki na mundur własną pracą, nie umiemy nauczyć się np. bardzo łatwej i pożytecznej musztry gilwellowskiej (może pod wpływem złego zrozumienia roli i warunków stosowania musztry wojskowej), odbiegamy nieraz od prostoty form organizacji i administracji skautingu, za mało interesujemy się drużyną i zastępem, za dużo „wyższymi” ogniwami i „szerszymi” przejawami życia harcerskiego - oto przykłady na chybił trafił podane.”

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz