26 października 2012

Ekspresja


Ostatnio ekspresja idzie coraz lepiej. Byłem pod wielkim wrażeniem przedstawienia o Św. Korduli przygotowanym na pielgrzymkę przewodniczek do Piotrkowic przez dziewczyny z obu hufców warszawskich. Na Św. Krzyżu jest zawsze biesiada. Na Adalbertusie, nie wiem jak na innych, jest codziennie ognisko tematyczne oraz godzinne podsumowanie, wymyślanie kolejnego ogniska i klarowanie technik. Wszystko to żywe, twórcze. Tę metodę przywieźliśmy ze Szwajcarii w 2010, gdzie podpatrzyliśmy jak David Sanchez na ekspresji zbudował atmosferę całego obozu szkoleniowego. Poprzednio tak prowadził swoją drużynę w Genewie. Byłem kiedyś na ognisku jednej z drużyn genewskich. Doskonała zabawa. W dobrym stylu, bez głupich zabaw, inteligentne scenki, kreatywna scenografia i stroje. Dzięki temu mam nadzieję, że odchodzimy już od nie tylko smętnego stylu ognisk gawędziarskich, to już zrobiliśmy dawno, ale też od stylu robienia scenek na ognisku na wzór telewizyjnych talk show. Ekspresja w stylu, w jakim występuje na biesiadach świętokrzyskich, w przedstawieniu o Św. Korduli, czy na Adalbertusie, wiem też, że żółta gałąź ma coraz lepszą, opartą na Księdze Dżungli ekspresję, zaczyna być czymś bardzo charakterystycznym dla Skautów Europy w Polsce. Czymś co nas cieszy, napełnia radością, daje kontakt z kulturą, którą sami w dodatku wytwarzamy. Na Adalbertusie Aprilisie komentarze chłopaków były pełne zaskoczenia: "nie myślałem, że my umiemy coś takiego zrobić", "na tym obozie najbardziej podobała mi się ekspresja". Moim zdaniem warto jeszcze popracować nad śpiewem. Gałąź żółta bryluje tu zdecydowanie, w sensie, w jakim stworzyła repertuar wyrażający Księgę Dżungli. Niejeden z rodziców opowiadał mi, że ich dziecko wilczek spontanicznie śpiewa przed posiłkiem "Nadszedł czas wilczki na posiłek". Wydaje mi się, że w kwestii śpiewów najpoważniejsze zadanie stoi przed zieloną gałęzią. Musimy zacząć układać piosenki nowe, wyrażające lepiej naszą przygodę i to kim jesteśmy. Na koniec nie sposób też nie wspomnieć o orkiestrze i chórze, które objawiły się na Sejmiku, w Piotrkowicach i na Św. Krzyżu. Nowa jakość.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz