12 listopada 2015

Jaskółka, która czyni wiosnę


Dziewczyny ze Starej Iwicznej zmontowały film ze zbiórki. Jeśli nie oglądaliście jeszcze, to gorąco polecam. Jest tu. Ja nie wiem, czy w ogóle jest jakaś bardziej pomyślna wiadomość, w dodatku w okolicy Święta Niepodległości. Filmik jest po prostu cudowny. Jest jeszcze rewelacyjny blog: http://zastepjaskolka.blogspot.com/ Pisałem już o tym nieraz, że najważniejszym wydarzeniem w naszym skautingu jest sobotnia zbiórka zastępu (i gromady). Jeszcze wędrówka młodych. Więc ta zbiórka sobotnia zastępu. Ważniejsza niż wczorajszy udział w uroczystościach 11 listopada i rozmowa z Panem Prezydentem. Nie no, jasne, że fajnie jest wziąć udział w Święcie Niepodległości, tym bardziej, jeśli w dodatku można bez problemu zagadać z Prezydentem. Bomba po prostu.

Mamy więc, być może pierwszy raz w historii kina, filmik ze zbiórki zastępu. Jak wiemy, zielona gałąź dlatego jest centralną gałęzią skautingu, bo zastęp obywa się bez dorosłych. O to chodziło Baden-Powellowi, gdy mówił o wychowaniu młodych przez młodych. Ambicją żółtej jest do tego przygotować. Gołym okiem widać, że z tego zadania wywiązuje się znakomicie. Ambicją czerwonej jest to kontynuować. I na tym filmiku to widać. Tam nie ma dorosłych, są same dziewczyny w wieku 12-16 lat, a jedna z nich, najstarsza zapewne, niepełnoletnia jest ich szefową. Jak wiemy, skauting się kończy tam, gdzie nie ma odpowiedzialności zastępowego/zastępowej, chłopaka, dziewczyny zwykle w wieku 14-16 lat. Dla uproszczenia, przyjmijmy, że to jest piętnaście. Więc nasz piętnastolatek jest aktywnym podmiotem wychowania. Dzięki temu i bliskiej relacji, jaka łączy go z pozostałymi członkami zastępu, oni wszyscy, te 6-8 dziewczyn lub chłopaków, są aktywnymi podmiotami, a nie biernymi przedmiotami. Bez dorosłego.

Dorośli w to nie wierzą. Bo przecież musi być dorosły „instruktor”. Biedni Anglicy, którzy w Oxfordzie zakładają Skautów Europy i zupełnie nie wyobrażają sobie, że zbiórka zastępu może się odbyć bez dorosłego. Herezja w ojczyźnie Baden-Powella. „My dopiero zaczynamy, więc u nas nie może tak jeszcze być”, usłyszała jedna szefowa z Polski, która próbowała tam pomagać i te proste rzeczy tłumaczyć. Tak, jakby zaczynanie od początku na zdrowych zasadach było jakimś trudnym do uzyskania przywilejem. Jakby trzeba było koniecznie deformować naszą pedagogikę od samego początku. Tak, jakbyśmy nie mieli ponad 20 lat doświadczeń w uruchamianiu zastępów od zera, których ani jedna zbiórka, oprócz założycielskiej, nie odbyła się z udziałem drużynowego lub kogoś dorosłego. Dowodem ten właśnie zastęp Jaskółka, który powstał zaledwie 2 miesiące temu. Smoki się rodzą i od razu zieją ogniem. Albo w tej biednej Hiszpanii, jak mówiła inna szefowa z Polski, gdzie one sobie nie wyobrażały, żeby zastęp mógł sam odbyć zbiórkę. Musiała jakaś dorosła szefowa, z daleka, bo z daleka, ale jednak „nadzorować”. Dziwne społeczeństwo i to angielskie i to hiszpańskie.



Oczywiście, na początku dziewczęta i chłopcy muszą w jakiś sposób zasłużyć na zaufanie swoich rodziców, zakładam, że nasze zaufanie mają za darmo, żeby móc z tej autonomii korzystać. Pamiętam, jak w jednej parafii, gdzie zakładaliśmy „szczep od zera”, jedna pani, po wysłuchaniu całej informacji, powiedziała: dam wam córkę w wieku lat 18 na szefową, jak będzie chciała, dam wam do wilczków moją 10-latkę, ale tej 13-latki to wam nie dam, żeby chodziła sama z dziewczynami, bez dorosłej, do lasu”. My oczywiście uszanowaliśmy tę decyzję. Ale delikatnie podkreśliliśmy, że zmienić naszej pedagogiki nie możemy, bo byśmy zlikwidowali nasze podstawowe narzędzie wychowawcze. Córka tej pani w końcu do nas trafiła, bo całe środowisko „zasłużyło na zaufanie”. Więc to na pewno. Trzeba na to zaufanie zasłużyć, czyli ten nasz zastęp, ta banda podwórkowa, na czele z 15-latką musi pokazać, że zachowuje się odpowiedzialnie. Trzeba im dać oczywiście najpierw jakiś kredyt zaufania i jednak je same wypuścić, bo jak inaczej się przekonamy?

Podmiotowość nastolatków. Podmiotowość naszych 15-latków zastępowych. Podmiotowość zastępu. Demokracja chłopców i dziewcząt. Mieć coś własnego. Tworzyć coś własnego. Być właścicielem. To dlatego zrezygnowaliśmy z nazw drużyn, tylko zastępy mają nazwy, by podkreślić wagę zastępu i jego podmiotowość. To dlatego zmieniliśmy sposób obozowania, z obozu wojskowego z namiotami ustawionymi jednej obok drugiego na jednej polanie, na gniazda zastępów, odległe jedno od drugiego tak, by się nie widzieli i nie słyszeli. To dlatego nie ma oboźnego, który pokrzykuje na uczestników obozu. Bo drużynowy działa przez zastępowych. Bo sobotnia zbiórka zastępu to jest najważniejsze wydarzenie naszego skautingu.

I mamy tę zbiórkę Jaskółki na tym filmiku. Tam jest podmiotowość tych dziewczyn, które same dla siebie organizują przygodę, swoje zajęcia. Nie muszą iść do centrum handlowego lub do kina, żeby się nie nudzić. Nie muszą być konsumentami rozrywek przygotowanych przez innych, którzy w dodatku inkasują za to pieniądze. One sobie same, za darmo organizują lepszą rozrywkę.

Rodzice często na tych spotkaniach założycielskich pytają, co oni na tych zbiórkach robią. Ja czasem odpowiadam, bo przecież coś tam wiem. Otwieram Skautoramę, pokazuję te zdjęcia i mówię: właśnie coś takiego w tym stylu. A czasami to odpowiadam tak: nie wiem, ale wiem, że wracają strasznie szczęśliwi. Na tym filmiku widać, co robią, ale przede wszystkim widać, że te dziewczyny się cieszą tą przestrzenią wolności i przebywaniem, bez dorosłych, we własnym gronie. Ruch skautowy temu błogosławi pod warunkiem, że jest to w stylu skautowym, bo jest na tym filmiku i że starają się żyć prawem skautowym. Innymi słowy, jeśli duch skautowy unosi się nad nimi. Co do tego, że się unosi, oglądając ten film, wątpliwości być nie może. Nowe dziewczyny, jeszcze bez mundurów i ta jesień na tych zdjęciach, która jest wiosną. 

Taka jest wiosna, którą czyni ta nasza Jaskółka. Ale jest w tym jeszcze coś więcej. Może być. Bo jeśli dziewczyny są w stanie zmontować coś takiego, to ja zwyczajnie czekam na film, no powiedzmy na początek, filmik, fabularny. Taki z akcją, dialogami, fabułą. I czekam aż takich filmików powstanie kilkaset i będziemy mogli spokojnie przestać chodzić do kina i zwyczajnie przestać się interesować, że ktoś tam nakręcił jakiś film, a tamten gwiazdor to tamto, a tamten co innego. Że nie będziemy musieli, chcąc obcować z kulturą, bo to ważne, najważniejsze w życiu człowieka, oprócz obcowania z Bogiem, móc obcować z kulturą, że będziemy mogli się obejść bez tego oszukanego kina i oszukanej literatury. Bo nasze dziewczęta i chłopcy nakręcą film i napiszą powieść. I będą one milion razy ciekawsze.

Jedną powieść już mamy. Za chwilę będą kolejne. Mamy Jaskółkę. Czekam na pierwszy filmik fabularny.

Inna kultura jest możliwa.

PS. Zastęp Sowa z Polanicy-Zdrój też ma swój kanał tu

13 komentarzy :

  1. "Duch skautowy unosi się nad nimi..." - doświadczam tego praktycznie codziennie jako rodzic. Widzę jak harcerstwo może przemieniać człowieka, sprawiać, że rosną mu skrzydła. Dziękuję, że jesteście - Skauci Europy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, że coś z tą promocją trzeba zrobić. Spoko, możecie na mnie liczyć.

      Usuń
  3. Szkoda , że nikt nie docenia mniejszych kanałów. My - zastęp Sowa już od dawna kręcimy filmiki ze zbiórek. Robiliśmy to z pasją , uczymy się do dzisiaj na zbiórkach jak korzystać z lustrzanek. Nie możemy się zabrać i zrobić jakiegoś fabularnego filmu , nad którym myślimy . Raz był już nawet scenariusz , ale kamer nie było . Cóż , teraz jadę (za 30 minut!) na wyjazd listopadowy , biorę ze sobą lustrzankę , mam nadzieję że rzuci Pan na nasz film okiem jak wrócimy :) Pozdrawiam , członek zastępu Sowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zwróciłem uwagę na Wasz kanał, bo skomentowaliście film Jaskółki. Spoko, będzie promocja :) I czekam na ten filmik fabularny ;)

      Usuń
    2. Jutro od rana promocja w największym kanale Skautów Europy w Polsce :)

      Usuń
    3. Udostępniłem na kanale filmik stary , jeszcze z maja , z obozu wilczków , myślę że nawet dobrze wyszedł , jeżeli ktoś nie zwróci uwagi na mojego parkinsona ;) Tak czy siak , 25 gb materiału z listopadowego i przemoczona do suchej nitki lustrzanka czekają i mówią same za siebie - w tym tygodniu film :) Pozdrawiam!

      Usuń
    4. https://www.youtube.com/watch?v=oXebNIohqMc :)

      Usuń
    5. Te karty.... trochę słaby styl skautowy.... ;)

      Usuń
    6. Już dostałem za nie od zastepowego :)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. https://www.youtube.com/watch?v=3jPlFbn4zyc Zapraszamy do obejrzenia prologu jak i całej serii :)

    OdpowiedzUsuń